Tapety we wnętrzach

From Open Machinery Network
Jump to navigationJump to search


Pamiętam, jak jeszcze kilka lat temu klienci patrzyli na mnie z niedowierzaniem, gdy proponowałam tapety we wnętrzach. Dla wielu to relikt przeszłości, kojarzący się z ciemnymi korytarzami u babci. Ale prawda jest taka, że dzisiejsze tapety przeszły prawdziwą rewolucję. Są trwałe, łatwe w montażu i potrafią zdziałać cuda nawet w najmniejszym pokoju. Mieszkanie na trzydziestu metrach kwadratowych wcale nie musi być nudne, a odpowiednio dobrany wzór na jednej ścianie potrafi optycznie powiększyć przestrzeń. Zresztą, sama niedawno urządzałam kawalerkę dla przyjaciółki i to właśnie tapeta z motywem roślinnym nadała charakteru całemu wnętrzu, bez konieczności kupowania drogich mebli.



Ostatnio coraz częściej słyszę od znajomych: ale u nas tynki są krzywe. I to jest właśnie jeden z tych realnych problemów, które tapeta rozwiązuje lepiej niż malowanie. Grubsze flizelinowe modele maskują drobne nierówności, a przy okazji dają ciekawe struktury. Wybrałam kiedyś tapetę z delikatnym włosiem w sypialni, gdzie ściana miała lekkie odchylenie od pionu. Efekt przeszedł moje oczekiwania. Dodatkowo, tapety dobrze znoszą mycie, co w domu z małym dzieckiem jest na wagę złota. Jeśli do tego dodasz, że można je zmienić bez wielkiego remontu, bo wiele z nich odchodzi sucho, to masz gotowy przepis na szybką metamorfozę wnętrza bez kurzu i bałaganu. Tapety we wnętrzach to nie tylko dekoracja, ale też praktyczne wykończenie.



Kiedy projektuję salon w bloku z wielkiej płyty, zawsze myślę o funkcjonalności. Mały metraż wymusza na nas kreatywność. Zamiast stawiać na masywną szafę, proponuję łóżko z pojemnikiem na pościel, które w dzień chowa się za tapetowaną ścianą. Ale uwaga, tapeta w salonie to nie tylko tło dla telewizora. Może też podkreślić strefę wypoczynkową. Wyobraź sobie kanapę z funkcją spania, rozkładaną na noc dla gości, a nad nią pionowe pasy w odcieniach błękitu. To dodaje wysokości pomieszczeniu i sprawia, że nawet wąski pokój wydaje się przestronniejszy. Pasy dobrze komponują się z prostymi meblami, nie przytłaczając przestrzeni. Ważne, by dobrać tapetę do intensywności użytkowania.



Sypialnia to miejsce, gdzie stawiam na przytulność i wyciszenie. W jednym z ostatnich projektów zdecydowałam się na tapicerkę welurową na zagłówku połączoną z tapetą w kolorze grafitu. Efekt był oszałamiający, ale wymagał precyzyjnego dopasowania. Z kolei w pokoju gościnnym, gdzie nocują znajomi z dziećmi, postawiłam na wersalkę z mechanizmem DL i tapetę zmywalną. Sprawdza się genialnie, bo po całym dniu zabaw wystarczy przetrzeć ścianę wilgotną szmatką. Tapety we wnętrzach mogą być odporne na plamy, ale trzeba wybierać modele zmywalne, a nie tylko odporne na ścieranie. Różnica jest kolosalna, zwłaszcza w kuchni czy przedpokoju.



Zdarza się, że klienci boją się wzorów na dużych powierzchniach. Boją się, że szybko się znudzą. I tu mam radę praktyczną: wybierz tapetę na jedną ścianę akcentową. Resztę pomaluj w kolorze, który występuje we wzorze. W jednym z mieszkań zrobiłam tak w przedpokoju, gdzie ściana z lustrem i wieszakami dostała tapetę w geometryczne kształty. To optycznie koryguje wąski korytarz. Do tego dodałam stelaz listwowy pod materac w schowku, by przechowywać dodatkową pościel. Dzięki temu goście na noc nie muszą spać na kanapie złożonej byle jak, tylko mają wygodne łóżko z materacem piankowym o wysokości 16 cm.



A co z montażem? To częsty dylemat: samemu czy wynająć fachowca. Przy tapetach flizelinowych poradzisz sobie samodzielnie, bo klej nakłada się na ścianę, a nie na materiał. To łatwiejsze niż stare tapety papierowe. Mój mąż po raz pierwszy montował tapetę w sypialni i zajął mu to jeden wieczór. Pamiętaj tylko o dokładnym wypoziomowaniu pierwszego pasa. Jeśli popełnisz błąd, reszta będzie krzywa. Dlatego dla początkujących polecam tapety z wzorem, który nie wymaga idealnego dopasowania, jak np. strukturalne lub z drobnym marmurkiem. Unikaj za to dużych powtarzalnych motywów, bo te wymagają wprawy i precyzji.



Ciekawym rozwiązaniem są tapety w pokoju dziecka. Tu często zmieniają się gusta, więc warto postawić na łatwą wymianę. W projekcie dla córki znajomej użyłam tapety z mapą świata, a pod nią dałam podkład zmywalny. Gdy znudzi się motyw, nowa tapeta pójdzie na stare. Do tego łóżko z pojemnikiem na pościel, by schować zabawki, i materac piankowy z certyfikatem antyalergicznym. Tapety we wnętrzach dziecięcych mogą być też magnetyczne, co daje dodatkowe możliwości zabawy. Tylko uważaj na tapety winylowe w intensywnych kolorach, bo pod wpływem słońca mogą blaknąć szybciej niż te z wyższej półki.



Na koniec mała praktyczna uwaga odnośnie oświetlenia. Tapety w kolorze ciemnym, jak granat czy butelkowa zieleń, wymagają dobrego światła. W jednym z mieszkań założyłam tapetę z połyskiem, ale zapomniałam o kinkietach przy łóżku. Efekt był taki, że wieczorem pokój wydawał się zbyt ciemny. Dlatego zawsze planuj oświetlenie przed tapetowaniem. Jeśli masz okno od północy, lepiej postawić na jasne pastele z delikatnym wzorem. W kuchni z kolei tapeta za blatem roboczym to dobry pomysł, ale tylko jeśli jest zmywalna i odporna na tłuszcz. Pamiętaj też, że tapeta w przedpokoju będzie narażona na otarcia od toreb i kurtek, więc wybierz grubszą flizelinę.